clock

Dzisiaj jest 12.12.2017 rok ,        godzina: 20:56 dudes     Dziś imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary            Dołącz do e-Masaz.pl w G+          Dołącz do e-Masaz.pl w FB

arrow

Obecnie znajdujesz się w : Podstronie » Terapia punktów spustowych - zmiany?


Polecane produkty
Stoły do masażu
Linki sponsorsowane


Linki sponsorowane



Stoły do masażu

Stoły do masażu

Kursy masażu



Masaż

Wyszukiwarka

Twoja wyszukiwarka
arrow

Terapia punktów spustowych - zmiany?

Linki sponsorowane


Terapia punktów spustowych – zmiany?
Łukasz Olszewski ( instruktor w Centrum Doskonalenia Masażu)

Nauki medyczne cechują się stałym postępem. Dotyczy to także metod manualnej pracy z ciałem, co sprawia, że co jakiś czas pojawiają się doniesienia o nowinkach z zakresu poszczególnych metod. Często jednak bywa tak, że gdy raz przyswoimy pewną wiedzę, nauczymy się konkretnej techniki, to pracujemy z jej wykorzystaniem już zawsze tak samo. Niestety schematyzm w myśleniu i postępowaniu to plaga, która w dziedzinie masażu jest szczególnie szkodliwa. Dlatego duże znaczenie ma stałe, cykliczne odświeżanie przez specjalistów własnej wiedzy i umiejętności w zakresie poznanych wcześniej metod, a także zdobywanie nowych informacji. Powracanie do podstaw daje zaskakująco pozytywne efekty, przypominając wiadomości, które umknęły na przestrzeni lat praktyki zawodowej. Natomiast nowe odkrycia pozwalają poprawić skuteczność, udoskonalić i unowocześnić nasze podejście. Warto więc od czasu do czasu (co pół roku?; raz na rok?) sięgnąć po wiedzę.
Terapia mięśniowo-powięziowych punktów spustowych jest dobrym przykładem metody, w której stosunkowo dużo „się dzieje”. Ciągle prowadzone badania i proponowane modyfikacje wymuszają trzymanie ręki na pulsie. Spotykam się jednak mimo wszystko z terapeutami, którzy ciągle stosują jedną i od lat tę samą technikę dezaktywacji punktów spustowych. Mowa tu przede wszystkim o kompresji ischemicznej (niedokrwiennej), czyli stałym, bardzo mocnym ucisku na punkt spustowy. Niby wszystko jest w porządku – technika jest skuteczna, ale czy nie można by jej udoskonalić, kierując się m.in. wynikami badań i idąc wraz z postępem w zakresie terapii punktów spustowych? Proponując nowsze rozwiązania w tym konkretnym przykładzie, chciałbym zwrócić Waszą uwagę na inne metody kompresyjne, a także technikę głębokiego głaskania. Najpierw jednak o tym, dlaczego uważam, że warto zoptymalizować technikę kompresji ischemicznej:
• Ucisk niedokrwienny, ze względu na założenie wykonywania silnego ściśnięcia tkanek między palcem/łokciem a strukturami znajdującymi się poniżej (w domyśle kośćmi), niesie ze sobą duże ryzyko uszkodzenia tych tkanek. Nie jest to wskazane, gdyż jak wiemy, to właśnie urazy i mikrourazy są jednym z czynników prowokujących powstawanie punktów spustowych.
• Mocny ucisk na nadwrażliwy punkt spustowy, w oderwaniu od tolerancji bólowej pacjenta, często powoduje ekstremalny ból, wywołujący chęć ucieczki, zawroty głowy, nudności, a także może intensyfikować dolegliwości związane z danym punktem spustowym, np. nieżyt nosa, łzawienie, kaszel. Wszystko to sprawia, że terapia staje się przykra i trudna do wytrzymania. Ale najistotniejsze jest to, że silny ból powoduje wzmożenie napięcia, objawiające się np. zaciskaniem szczęki czy pięści. Nadmierne napięcie z kolei ogranicza przepływ krwi, co jest sprzeczne z tym, co chcemy osiągnąć, czyli poprawą miejscowego krążenia. Zwróćcie uwagę, że nadmierne napięcie i zmniejszona perfuzja to czynniki prowadzące do tworzenia się punktów spustowych.
Jak widzicie jest co optymalizować, zwłaszcza, że naszym celem i tak nie jest „usunięcie” punktu spustoweo za jednym zamachem, lecz „wyciszenie” go i ułatwienie organizmowi samodzielnego uporania się z problemem. Alternatywą dla stałego nacisku może być zastosowanie ucisku przerywanego, narastającego lub głębokiego głaskania:
• W każdej z tych metod pracujemy z pacjentem z taką siłą, aby nie przekraczać poziomu bólu powodującego u niego napięcie mięśni, najczęściej jest to wartość 5 w skali od 0 do 10. Dzięki temu pacjent mimo odczuwanego bólu jest w stanie pozostać w pozycji rozluźnienia. Sprzyja to przepływowi krwi, minimalizuje ryzyko uszkodzeń, a także zwiększa komfort terapii.
• Ucisk przerywany polega na pulsacyjnym uciskaniu punktu spustowego z kilkusekundową częstotliwością (np. 5 s ucisku, 2 s przerwy). Ucisk narastający to stopniowe, trzykrotne zwiększanie kompresji za każdym razem, gdy pacjent zgłosi zmniejszenie dolegliwości bólowych przy akualnym poziomie ucisku. Głębokie głaskanie polega na wolnym, głębokim przesuwaniu palca przez punkt spustowy, kilkudziesięciokrotnie w jedną stronę lub w tę i z powrotem.
• Techniki kompresyjne wykonuje się do momentu zmniejszenia dolegliwości bólowych, nie dłużej niż 2 minuty, natomiast głębokie głaskanie limitowane jest liczbą powtórzeń, która nie powinna przekraczać 30.
Z uwagi na ograniczenia objętościowe niniejszego tekstu nie mogę uwzględnić wszystkich aspektów terapii punktów spustowych, natomiast mam nadzieję, że i te skromne informacje okażą się przydatne w Waszej praktyce. Miłego odkrywania nowych możliwości!

Autor: Łukasz Olszewski








Fizjoterapia


   » powrót do poprzedniej strony

Aby otrzymywać najnowsze informacje :


LurguS - olejki do masażu, oliwki do masażu, stoły do masażu

Stoły do masażu

HABYS - producent wysokiej klasy stołów do masażu.

Stoły do masażu

Fizjoterapia jest pojęciem nierozerwalnie
związanym z rehabilitacją medyczną.
Rehabilitacja to działanie kompleksowe
stanowiące zespół czynności mających na
celu przywrócenie pełnej lub możliwie
najwyższej do osiągnięcia sprawności
fizycznej lub psychicznej organizmu.





Strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia przeglądarki. Administracja nie ponosi odpowiedzialności z zastosowania metod leczenia opisanych w witrynie. Kopiowanie za zgodą redakcji.